O mnie Lista
maratonów
Siedem
kontynentów
Marathon
Majors
Stolice
europejskie
Galerie
i relacje
Robert Celiński - relacje z maratonów
26.12.2016
Trasa od Anuli do Anuli
Trasa Biegu: Kozy Górne -> Zamek Wołek -> Porąbka -> Hrobacza Łąka -> Przełęcz u Panienki -> Kozy Górne

W drugi dzień świąt wybraliśmy się na wycieczkę mało uczęszczanym niebieskim szlakiem, który łączy Kozy Górne z Porąbką. Choć na Hrobaczej Łące byliśmy już dziesiątki razy, akurat ten szlak mieliśmy pokonać pierwszy raz.


Ślad na portalu RunCalc

Trasa naniesiona na mapę wydawnictwa Compass (kliknij by powiększyć)

Niebieski szlak przebiega mniej więcej w połowie zbocza Hrobaczej Łąki i Bujakowskiego Gronia, dochodzi do rezerwatu Zasolnica, gdzie schodzi w dół do Porąbki. Już na początku szlaku jest ciekawy punkt widokowy (zaznaczony na mapie fioletowym kółkiem), z którego widać fragment Jeziora Czaniec, pobliski masyw Bukowskiego Gronia oraz pasmo niższych górek, położonych w okolicach Andrychowa.



Zauważyliśmy, że na mapie turystycznej w pobliżu szlaku zaznaczone są ruiny zamku Wołek i postanowiliśmy je zobaczyć. Dojście od strony niebieskiego szlaku nie jest łatwe. Prowadzi do niego w dół bardzo stroma ścieżka, która odchodzi w lewo od szlaku jakieś 200 metrów za strumieniem (patrząc od strony Kóz). Ze skrzyżowania widać polanę pod zamkiem. Po zejściu do strumienia trasa się wypłaszcza. Za drugim domem nad polaną jest tabliczka, która wskazuje ścieżke prowadzącą do zamku na zalesionym wzgórzu. Zamek Wołek został zbudowany w drugiej połowie XIV wieku, a zburzono go zaledwie 100 lat później. Niewiele z niego pozostało. Więcej na temat zamku można przeczytać pod poniższymi linkami.


Opis zamku Wołek w Wikipedii

Tablica informacyjna przy zamku Wołek - historia

Tablica informacyjna przy zamku Wołek - plan zabudowy

Historia Katarzyny Skrzyńskiej (Włodkowej), przywódczyni zbójców

Szczyt ruin
"Wejście" do ruin od strony wschodniej
Dawna fosa zamkowa

Spod nowych zabudowań nad polaną jest ładny widok na północną część doliny Soły - widać Kiczerę oraz zbiornik na Górze Żar,



Dalej niebieski szlak prowadzi płaską drogą w kierunku rezerwatu Zasolnica, skąd wąska i dość stroma ścieżka sprowadza nas do drogi 948 w Porąbce. Biegliśmy nią zgodnie z niebieskim szlakiem około 300 metrów, po czym skręciliśmy w prawo w czerwony szlak, który pnie się w górę na Hrobaczą Łąkę.

Niebieski szlak przed rezerwatem Zasolnica

Kiedy osiągniemy grań, warto zboczyć ze szlaku w prawo, by po 200 metrach osiągnąć szczyt Bujakowskiego Gronia. Jest to mało uczęszczana góra, na której znajdziemy kapliczkę i ławeczkę.

Szczyt Bujakowskiego Gronia

Wróciliśmy do czerwonego szlaku i trzymaliśmy się go do szczytu Hrobaczej Łąki. Tej góry nie trzeba przedstawiać wielbicielom beskidzkich wędrówek. Na szczycie znajduje się wysoki krzyż, na połudnowym zboczu jest schronisko oraz polana widokowa, z której jest dobry widok na dolinę Soły, otaczające ją góry oraz Babią Górę. Tym razem pogoda nie pozwolała jednak na zrobienie ładnych zdjęć.

Zbiegliśmy w kierunku Przełęczy u Panienki. Tuż przed nią na południowym zboczu niedawno powstała przecinka, z której świetnie widać najwyższy grzbiet Beskidu Małego: Rogacz - Czupel - Magurka.



Z Przełęczy u Panienki zbiegliśmy żółtym szlakiem do Kóz Górnych, gdzie mieliśmy zaparkowany samochód.


Powrót


(c) 2010 - 2017 Byledobiec Anin