O mnie Lista
maratonów
Siedem
kontynentów
Marathon
Majors
Stolice
europejskie
Galerie
i relacje
Robert Celiński - relacje z maratonów
19.10.2013
Sarnia Skała z Kuźnic, powrót Doliną Strążyską i Drogą pod Reglami
Droga przejścia: Zakopane -> Kuźnice -> Kalatówki -> Sarnia Skała -> Dolina Strążyska -> Dziura (jaskinia) -> Droga pod Reglami

Trasa wycieczki zmierzona przy pomocy aplikacji RunCalc

W dniu biegu na Kasprowy Wierch zamykającym Ligę Biegów Górskich 2013, postanowiliśmy nie brać udziału w zawodach, tylko wybraliśmy się na wycieczkę w Tatry. Zaplanowaliśmy trasę do tatrzańskich atrakcji, do których rzadziej trafiają turyści: klasztoru Albertynów przy szlaku odchodzącym od Kalatówek, wodospadu Siklawica oraz do jaskini "Dziura". Najwyższym punktem naszej wycieczki miała być Sarnia Skała, która jest akurat tłumnie odwiedzana przez turystów.

Mapa trasy ze szlakami - zaczynamy przy parkingu niedaleko ronda Jana Pawła II i biegniemy do Kuźnic

Zaczęliśmy na parkingu pod skocznią, doszliśmy do Drogi pod Reglami na tyłach COS i ulicą Przewodników Tatrzańskich pobiegliśmy do Kuźnic. Tam wybraliśmy niebieski szlak na Kalatówki. Jeszcze przed bramkami TPN skręciliśmy w prawo w żółty szlak i dobiegliśmy do klasztoru Albertynów. Jaki tam jest spokój... Nic dziwnego, że to wzgórze nazywa się Śpiąca Góra. Przez 15 minut wylegiwaliśmy się na ławczkach przed klasztorem, a w to miejsce w tym czasie nie zaszedł żaden inny turysta.

Klasztor Albertynów

Wróciliśmy na niebieski szlak i pobiegliśmy jego lewą odnogą. Obiegliśmy Polanę Kalatówki i dotarliśmy do schroniska. Jakieś 100 metrów poniżej niego odbija czarny szlak w kierunku Doliny Białego, Sarniej Skały i Doliny Strążyskiej.

Polana Kalatówki widziana z dolnej odnogi niebieskiego szlaku
Przy schronisku Kalatówki

Po wyjściu na odpowiednią wysokość możemy się cieszyć pięknymi widokami. O tej porze roku trzeba uważać przy zejściu z Zameczków w stronę Doliny Białego, bo można łatwo się poślizgnąć. Nie schodzimy żółtym szlakiem do Doliny Białego, tylko kontynuujemy czarnym pod górę w stronę Czerwonej Przełęczy pod Sarnią Skałą.

Już widać Długi Giewont
Kasprowy Wierch w pełnej okazałości
Widać cel naszej wycieczki - Sarnią Skałę
Dolina Białego, dalej Zakopane i Gubałówka
O tej porze roku trzeba uważać na drewnianych schodach i mostkach, bo mogą być oblodzone
Widok na Orlą Perć
Giewont w pełnej okazałości

Sarnia Skała jest bardzo intensywnie odwiedzana przez turystów, bo to dość łatwo dostępna góra, która zapewnia fajne widoki. Na tym odcinku szlaku może być spory tłok.

Anulka na Sarniej Skale
Widok na Zakopane z Sarniej Skały
Niestety, na szczycie nie byliśmy sami, trzeba się było przyzwyczaić do hałasu i zapachu kanapek ;-)

Schodzimy czarnym szlakiem do Doliny Strążyskiej. Tutaj też chodzi masa turystów i wycieczek szkolnych. Szlak jest dość stromy. Przy Strążyskiej Polanie odbijamy na chwilę w żółty szlak, żeby dojść do wodospadu Siklawica. Zawracamy i schodzimy w dół czerwonym szlakiem w Dolinie Strążyskiej.

Siklawica
Ostatni rzut oka na Giewont z Doliny Strążyskiej
Dolina Strążyska

Dochodzimy do Drogi pod Reglami i idziemy nią króki kawałek w stronę Zakopanego. Chwilę później skręcamy w niebieski szlak prowadzący do jaskini Dziura.

W wielu sportach (np. bilardzie, golfie) trzeba umieć trafić do dziury; my trafiliśmy
Prześwit w suficie jaskini

Wracamy z jaskini i niecałe 3 km pokonujemy Drogą pod Reglami. Mijamy wejście do Doliny Białego i niedługo później docieramy do skoczni. Stamtąd jest już bardzo blisko do parkingu.


Powrót


(c) 2010 - 2017 Byledobiec Anin