O mnie Lista
maratonów
Siedem
kontynentów
Marathon
Majors
Stolice
europejskie
Galerie
i relacje
Robert Celiński - relacje z maratonów
07.08.2008
Gran Paradiso 4.061 m n.p.m.
Droga wejścia: Via Normale

Gran Paradiso jest szczytem w Alpach Graickich we Włoszech o wysokości 4061 metrów. Położony jest w pobliżu masywu Mont Blanc w Parku Narodowym Gran Paradiso.

Wedrowkę rozpoczeliśmy z miejscowości Pont (1960 m n.p.m.), gdzie ma poczatek swój szlak do schroniska Vittorio Emanuele II.

Początek szlaku

Szeroka i przepiękna widokowo scieżka wije sie mijajac przepiekny wodospad po lewej stronie. Po drodze nietrudno spotkać kozicę, koziorożca, lisa lub świstaka

Wodospad
Kozica

Szlak wiedzie przez łąki i moreny (roslinność coraz bardziej skąpa), aż dochodzimy do blaszanego schroniska Vittorio Emanuele II (2732 m.n.p.m.- schronisko to dysponuje 43 lozkami, czynne od konca kwietnia do 25 wrzesnia, tel. +39 01 6595920). Tutaj tez zakladamy obóz (mozna sie rozbic na jedna noc powyzej schroniska, choc w Parku Narodowym jest to zabronione i czasami trzeba ponegocjowac ze straznikami, aby przymkneli oko). Jeśli ktoś decyduje się na nocleg w schronisku, należy wcześniej zarezerwowac w nim miejsce.

Schronisko Vittorio Emanuele, a po prawej nasze żółte namioty

Na drugi dzien musielismy wstać juz o 3 rano, aby zdążyc jeszcze zaliczyc szczyt przed zalamaniem pogody, przewidzianym na popoludnie (w schronisku mozna sprawdzić prognozę pogody na 3 dni do przodu). Wyruszamy ze schroniska na północ kamienista droga, przechodzimy przez moreny, aż do jęzora lodowca, gdzie należy zalożyc raki i przygotować sie do wspinaczki po lodowcu. Nastepnie w góre lodowca (nachylenie stoku okolo 35 °), trzymamy sie prawej strony i śledzimy przetartą juz sciezke. Istnieje mozliwosc wystepowania szczelin, ale w stosunkowo niewielkiej ilosci.

Początek lodowca

Podczas wspinaczki podziwiamy otaczające nas piękne widoki

Wschód słońca

Równym krokiem poruszamy się w kierunku szczytu

Mój team wspinaczkowy ;-)

W końcu w oddali dostrzegamy samotny szczyt Gran Paradiso, ale czeka nas jeszcze około 2 godz. wspinaczki.

Gran Paradiso

W sumie po kilku godzinach stajemy przy posagu Madonny, pokonujac na koncu krotki, eksponowany odcinek wspinaczki mikstowej po blokach skalnych (10 metrow, stopien trudnosci II).

Ostatnie metry wspinaczki mikstowej

Aby wejść na sam szczyt trzeba pokonać półkę skalną o szerokości około 10cm i długości około 2 metrów. Ponieważ, półka zawieszona jest nad przepaścią, a większość z nas ma na butach założone raki, nalepiej przyasekurować się korzystąc z poręczówki, na stałe przytwierdzonej w tym miejscu do skały. W tym miejscu możemy się nadtknąć na kolejkę.

Moje przejście przez półkę skalną
Na szczycie pod Białą Madonną

Ze szczytu mozna dojrzec m.in Mont Blanc i Monte Viso. Schodzimy tą sama drogą.

Panorama ze szczytu Gran Paradiso

Faktycznie, tak jak w zapowiedziach pogodowych, okolo godziny 13 zaczął padać deszcz i wiać wiatr, ale my juz pomykalismy do naszych namiotow z uczuciem ulgi, ze sie udalo! Ogrzalismy sie w schronisku przy goracej \czekoladzie... polecam!! Niektorzy przy piwie, wychwalajac jego pozytywne własciwosci ulatwiajace regeneracje :-). Przeczekalismy zlą pogodę, aby nastepnie zejść do miejscowosci Pont.

Dla nas zdobycie tego szczytu bylo o tyle istotne, gdyz przed wyprawa na Mont Blanc konieczna byla choć krótka aklimatyzacja.

Gran Paradiso jest przepieknym tzw. wielkim samotnym szczytem...po dlugiej monotonnej wspinaczce po lodowcu zaskakuje eksponowanym wierzchołkiem...wtedy to wlaśnie szczyt wydaje sie tak blisko a zarazem tak daleko... Ponadto, daje duza satysfakcje, nie ma tutaj kolejek liniowych, ktore pokonuja za nas wiele kilometrow, trzeba samemu sie wdrapac.


Powrót


(c) 2010 - 2017 Byledobiec Anin